Pomidory w swoim ogródku, odżywisz teraz tanio i bezpiecznie. Wystarczy jeden składnik, który zawsze masz w swojej kuchni

Właściwości i ogrom zastosowań sody oczyszczonej są nam znane nie od dziś. Okazuje się, że ten tani produkt, który zawsze masz w swojej kuchni jest również doskonałym, naturalnym i całkowicie bezpiecznym nawozem.

 

 

Od wielu lat, stosuję sodę oczyszczoną jako odżywkę i nawóz do pomidorów w moim ogródku. Zapewnia im nie tylko odpowiednie odżywienie, ale również chroni moje rośliny przed szkodnikami.

 

Ponadto, roztwór z sody oczyszczonej chroni rośliny przed różnymi chorobami, zmniejsza kwasowość gleby, zwiększa odporność roślin na ekstremalne temperatury i stymuluje ich wzrost.

 

Zdezynfekowane sodą nasiona pomidorów, szybko kiełkują i ukorzeniają się, a owoce szybciej zawiązują się i smakują wyśmienicie.

 

Zapewniam, że kiedy raz spróbujesz już nigdy nie potraktujesz swoich roślin chemikaliami zakupionymi w sklepie ogrodniczym.

 

 

Jak stosować tani i bezpieczny nawóz z sody oczyszczonej? Zobacz jak postępować krok po kroku:

1. Dwie łyżki sody oczyszczonej, wymieszaj w dwóch litrach wody. W tak przygotowanym roztworze, mocz nasiona pomidorów przez 24 godziny.

 

2. Wymieszaj 30 g sody oczyszczonej w 3 litrach wody i przygotowanym roztworem podlej młode rośliny po 2 tygodniach od przesadzenia do gruntu. Rośliny będą odporniejsze i będą zdecydowanie szybciej rosły.

 

3. Wymieszaj 500 g sody oczyszczonej w 10 litrach wody i podlej każdą roślinę 0,5 litra roztworu, a dodatkowo spryskaj nim liście roślin. Roztwór ten, pobudzi ich wzrost i ochroni przed szkodnikami.

 

4. Wymieszaj 30 g sody oczyszczonej w 2 litrach wody i podlej 0,5 litra każdą roślinę, zaraz po kwitnieniu. Dzięki temu owoce, zaczną szybko zawiązywać się w miejscu przekwitnięcia.

 

5. Wymieszaj 200 g sody oczyszczonej w 5 litrach wody i spryskuj owoce jak tylko zawiążą się na roślinie, raz w tygodniu.

 

6. Wymieszaj 75 g sody oczyszczonej w 10 litrach wody i spryskuj roztworem rośliny co 2-3 dni, jeśli zauważysz że zaatakowały je mszyce lub inne szkodniki. Znikną bez śladu w naturalny i bezpieczny dla rośliny i dla nas sposób.

 

Powodzenia!
error: Content is protected !!